Dashboard (pulpit, kokpit menedżerski) to ekran zbierający najważniejsze wskaźniki w jednym widoku: zwykle interaktywny (filtry, drill-down do szczegółów) i odświeżany automatycznie z danych źródłowych. Budowany w narzędziach BI: Power BI, Tableau, Looker, czasem Grafana dla danych technicznych.
Praca analityka przy dashboardzie zaczyna się długo przed otwarciem narzędzia - od trzech pytań: kto będzie patrzył, jaką decyzję ma podjąć i które wskaźniki tej decyzji służą. Dashboard to wymaganie raportowe jak każde inne: ma odbiorcę, cel i kryteria akceptacji (w tym definicje wskaźników: uzgodnione, zapisane, jedne dla wszystkich).
Przykład z MediFlow, dashboard operacyjny kierownika przychodni: dzisiejsze wizyty i odwołania na żywo, obłożenie gabinetów per lekarz, liczba pacjentów oczekujących w rejestracji. Rano, w 30 sekund, kierownik widzi, że dr Nowak ma odwołane pół dnia, a do ortopedy kolejka - i przesuwa zasoby. Obok żyje drugi dashboard, zarządczy, dla dyrektor operacyjnej: trendy miesięczne dla 12 przychodni, odsetek rejestracji online, nieodbyte wizyty. Dwa ekrany, dwóch odbiorców, dwie różne decyzje - i celowo nie jeden „uniwersalny".
Bo to jest najczęstszy grzech: dashboard „dla wszystkich" z 40 wykresami jest dla nikogo. Test każdego wskaźnika: jaką decyzję zmienia? Jeśli żadną - zabiera miejsce i uwagę. Druga pomyłka: mylenie dashboardu z raportem. Dashboard to ciągły monitoring znanych pytań; raport to głębsza analiza konkretnego problemu, robiona na żądanie. Trzecia: piękny dashboard na złych danych jest gorszy niż brak dashboardu - bo buduje pewność siebie bez pokrycia.
Pojęcia powiązane: KPI, business intelligence, wymaganie raportowe, data quality.