Mapa procesów (process map) to hierarchiczne przedstawienie procesów organizacji: na górze widok całości - zwykle z podziałem na procesy zarządcze, podstawowe (główne) i wspierające - niżej coraz bardziej szczegółowe rozwinięcia, aż do diagramów pojedynczych procesów. Mapa odpowiada na pytanie „co w organizacji się dzieje i jak się łączy", zanim ktokolwiek narysuje pierwszy przebieg w BPMN.
Analityk buduje lub czyta mapę procesów na początku pracy z nową domeną - to nawigacja: pokazuje, które procesy projekt dotknie, gdzie są granice i kto jest właścicielem czego. Bez mapy łatwo zoptymalizować jeden proces, psując trzy sąsiednie.
W MediFlow mapa procesów otrzeźwiła zespół już w drugim tygodniu. Intuicyjnie projekt „rejestracja online" dotyczył jednego procesu: umawiania wizyt. Mapa pokazała, że dotyka siedmiu: umawiania, zarządzania grafikami, rozliczeń z NFZ (status wizyty wpływa na raportowanie), windykacji nieopłaconych wizyt komercyjnych, obsługi reklamacji, archiwizacji dokumentacji medycznej i onboardingu nowych lekarzy (grafik musi istnieć, zanim pojawi się w portalu). Trzy z tych procesów miały innych właścicieli niż sponsor projektu - i każdy z nich musiał trafić na mapę interesariuszy.
Częsta pomyłka: mylenie mapy procesów z diagramem jednego procesu. Mapa to widok z lotu ptaka - co istnieje i jak się łączy; diagram BPMN to zoom na jeden proces z krokami i decyzjami. Zaczynanie od BPMN bez mapy to modelowanie bez kontekstu: precyzyjny rysunek fragmentu, którego miejsca w całości nikt nie zna.