RPA (ang. Robotic Process Automation) to automatyzacja powtarzalnych czynności biurowych przez programowe boty, które naśladują pracę człowieka w interfejsach istniejących aplikacji: klikają, przepisują, kopiują między systemami - bez modyfikowania samych aplikacji. Najwięksi dostawcy: UiPath, Automation Anywhere, Microsoft Power Automate.
Analityk jest w projektach RPA postacią pierwszoplanową: wybiera procesy do automatyzacji, dokumentuje je krok po kroku w PDD (Process Definition Document) i liczy opłacalność. Dobry kandydat do RPA: wysoka powtarzalność, stabilne reguły, ustrukturyzowane dane, brak API między systemami (bo gdy API jest, zwykle wygrywa zwykła integracja - tańsza w utrzymaniu).
Przykład (MediFlow). W sieci przychodni pracownica rozliczeń codziennie przez ~2 godziny przepisuje dane o świadczeniach z portalu NFZ do systemu finansowego - portal nie ma API, reguły od lat te same, dane tabelaryczne. Idealny kandydat: bot robi to w 20 minut, w nocy, bez literówek. Dla kontrastu: pomysł "zautomatyzujmy botem zakładanie kart nowych pacjentów" upada w analizie - za dużo wariantów, dane z odręcznych formularzy, ryzyko błędu na danych medycznych. Pierwsze wdrożenie zwraca się w kwartał; drugie nigdy by się nie zwróciło.
Częsta pomyłka. Automatyzowanie chaosu: bot puszczony na zły, nieuporządkowany proces betonuje jego wady i mnoży błędy szybciej niż człowiek. Zasada brzmi: najpierw uprość proces, potem automatyzuj resztki. Druga pomyłka: pomijanie kosztu utrzymania - bot działa na interfejsie, więc każda zmiana układu strony czy aktualizacja systemu potrafi go wywrócić; bez właściciela i monitoringu po roku nikt nie wie, które boty jeszcze żyją.